niedziela, 7 stycznia 2018

Kawunia

Hejo! Jak minął Wam pierwszy tydzień w Nowym Roku? Pierwsze krzyżyki już postawione? Postanowienia 2018 sprecyzowane i zapisane, tak żeby w połowie roku nic nie umknęło?       

Pamiętacie jak wspominałam Wam, że piję hektolitry herbaty? Kilka kubków dziennie, to dla mnie norma. Pudełka herbat dosłownie wypadają z każdej szafki... No uwielbiaaaam! Ale jednak... każdego poranka, po sturlaniu się z łóżka, na pół przytomna, pierwsze co robię to KAWA! Jeśli do 10h nie wypiję czarnego napoju z odrobinką mleka warczę cały dzień! Też tak macie? 


Haft: Из жизни кружки "Z życia kubka" - Nadya Gavrilenkova,
haftowany na kanwie plastikowej,
kolory dobierane na oko. 


Kubas sprezentowałam mojemu kucharzowi z hotelu. Codziennie przychodząc do pracy ma okropną minę... Ale wystarczy kilka łyków kawy, żeby jego nastrój uległ zmianie i wtedy jego mina jest bardzo podobna do tego uroczego kubka  :D  




Dziękuję bardzo za miłe komentarze, życzenia i niesamowite słowa otuchy! :) Buziole!! :) 


poniedziałek, 1 stycznia 2018

Podsumowanie ~2017~

Witajcie w Nowym Roku 2018! Dużo szczęścia, radości i spełnienia marzeń i planów :) Wiadomo, jak co roku, ze zmianą cyferki bawimy się w podsumowanie i planowanie... 

Nieźle się uśmiałam czytając  moje własne słowa w podsumowaniu 2016: "Kurczaczki, chyba jednak jest źle... W tym roku już na BANK się poprawię! Czuję, że 2017 będzie rokiem robótkowym!". I wtedy do mnie dotarło, że to raczej powinnam płakać, a nie się śmiać!


Postanowień była masa... Początek 2017 zapowiadał się nawet sympatycznie, ale gdzieś się po drodze pogubiłam i niestety nie udało mi się zrealizować zaplanowanych projektów... Czasami już tak bywa... Mam za to nadzieję, że 2018 będzie ociupinkę  kreatywniejszy. Tylko tyle sobie życzę.

Tyle udało mi się wykrzyżykować... 
 



Katastrofa co nie?

O wszystkich planach nie będę wspominać, (nie chcę zapeszać). Będę trzymać się Hafciarskiej Listy Życzeń, ale mam też nadzieję, że zaskoczę Was innymi kolorowymi projektami. 

W tym roku na pewno zorganizuję też hafciarską zabawę, którą miałam zamiar zrealizować jakiś czas temu... I na koniec, oprócz krzyżyków i bloga muszę popracować też nad czymś bardzo ważnym, chciałabym spędzać więcej czasu na Waszych stronach...  


Dziękuję za Waszą obecność! Widzimy się niedługo! Buziole!

środa, 27 grudnia 2017

Halloween Bunny

Hejo moi kochani czytelnicy!! Jak Wam święta minęły? Ja niestety w tym roku nie mogłam zobaczyć się z Mamcią, ani z Edkiem... Moje święta były w 95% francuskie! Wigilię spędziłam u rodziny Benjiego i objadałam się ostrygami, foie gras i innymi cudami. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie przygotowała czegoś polskiego, stąd te 5%! Wybór był prosty, dwa gary bigosu i makowiec! :D Kucharzyłam dwa dni! I co najważniejsze, SMAKOWAŁO im! 

Co do krzyżyków, zero w tematyce zimowej, zamiast bałwanków, mikołajów itp. mam dla Was przeuroczego Króliczka Halloweenowego! :D Sami zobaczcie jaki z niej słodziak.


haft: Halloween Bunny od Svetlany Sichkar, 
haftowany na aidzie 16ct Haunted Mansion (Chibi Stitches),
nici DMC według legendy








 Oczu nie mogę od niej oderwać! :) Uwielbiam te kolory...  


Pewnie następnym razem zobaczymy się dopiero za rok... Dlatego moi drodzy, chciałabym Wam bardzo podziękować za Waszą obecność, za wsparcie, za każde miłe słowo, które pojawiło się pod moimi projektami przez ten rok i w ogóle przez cały okres blogowania! Dziękuję Wam z całego serca! I najważniejsze... Życzę Wam wspaniałego Nowego Roku, przede wszystkim zdrowia, wielu radosnych chwil z rodziną, przyjaciółmi, twórczości, dużo kasy aby ta twórczość mogła się rozwijać i życzę Wam też odrobinki czasu, żebyście do mnie nadal zaglądali 💝💕💙💚💛💜💗
Buziaki!


środa, 6 grudnia 2017

Jesienne Jeżynki

Hejo moi Kochani! Jak się macie? Dupki Wam już marzną? Bałwany ulepione? :D Nie wiem jak Wy, ale mnie okrutnie tęskni się za +15°, a przecież mieszkam w mieście, gdzie temperatura w okresie jesienno-zimowym jest znośna, bo co to tam +0° nad ranem, +8° w ciągu dnia, słoneczko i zero śniegu... no może oprócz ostatnich dwóch, trzech dni - było mroźno i ponuro :( 

Ale, ale.. przecież nie będę Wam tu marudzić o warunkach pogodowych, jak ja mam tu kilka słodkich  jesiennych krzyżyków do pokazania! 


Haft: Country Mice zaprojektowany przez Claire Comerford, 
wzór pochodzi z Cute Cross Stitch (chyba),
haftowany na Luganie Zweigart 25ct (również chyba), 
kolory nici dobierane na oko






Pierwszy punkt z Hafciarskiej Listy Życzeń mogę odhaczyć :D 

Nie wiem czy ktoś zauważył...  Od niedawna staram się ulepszyć posty ładniejszymi zdjęciami, chcę nauczyć się "prezentacji" haftów... Za dużo naoglądałam się zdjęć na Instagramie i samej mi się zamarzyło robić piękne zdjęcia... Nie powiem, ale troszkę trzeba się namodzić, na szczęście jakiś czas temu Jarzębinowa fajnie opisała jak się do tego zabrać. Powolutku zbieram rekwizyty, teraz tylko haftować, haftować i haftować!  



poniedziałek, 20 listopada 2017

Cat's dream

Hejo! 
Jak się dzisiaj miewacie? Jesień Wam za bardzo nie doskwiera? Mam dla Was przepis jak przetrwać te ponure dni :D  



A jeśli już o kotach mowa, zapraszam Was na kotełkowy post!

Pewnie każdy już wie, że jestem kociarą... Choć do końca nie wiem skąd mi się to wzięło, uwielbiam koty, kociaki, kotelki i wszystko z nimi związane. To pewnie, przez moją Perełkę... No sami zobaczcie, można zwariować na jej punkcie! 


Do rzeczy... żeby nie było... ale w czasie kiedy przepadłam z blogowego świata, nie zapomniałam o krzyżykach. Co prawda troszkę mniej ich tam przybywało, ale zawsze coś! To jak, gotowi? Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam obrazek na Instagramie - dosłownie oszalałam! Nie zastanawiałam się ani sekundy i od razu kupiłam wzór... 


haft: Cat's dream (Кошачьи мечты)
zaprojektowany przez Nadya Gavrilenkova
haftowany na lnie Zweigart 32ct petit point, 
nici DMC według legendy 




Niestety niewiele mam zdjęć z "w trakcie pracy", ale możecie mi uwierzyć na słowo, że obrazek po krzyżykach to była jedna wielka plama w odcieniach brązu, beżu i "musztardy". Dopiero po pasjonującej zabawie z konturami oczom ukazał się ten koci bałagan :D Tylko spojrzę na haft i micha mi się sama cieszy... 









Wniosek jest jeden! Jeśli Wam smuto koniecznie sprawcie sobie kotełka albo całą gromadkę! ❤


Buziaki! :) Dziękuję za wizyty i komentarze!